VI Rajd "Brwileńska Ostoja" - dziękujemy

Autor: 

Piotr "Majsterek" Jarzyński
VI Rajd Brwileńska Ostoja

07.10.2017 - Rajd do miejsc Narodowej Pamięci odbył się po raz szósty — w nieco zmienionej formule, z niezmiennym od lat zaangażowaniem współorganizatorów, ale przede wszystkim uczestników. Nowością, którą wprowadziliśmy, aby rywalizacja stała się bardziej żywiołowa, były rozmieszczone na szlaku rajdu przystanki z zadaniami dla uczestników. Każda z maszerujących grup wytypowała przedstawicieli, powierzając im zadanie wywalczenia punktów, decydujących ostatecznie o wygranej. Zadania zastąpiły quiz, dotychczas kończący i rozstrzygający zmagania drużyn.
Przystanek historia - ZHP Szczep AlvariumOdprawa - prowadzą Michał Umiński i Leśniczy Mariusz Downarowicz

Na pierwszym przystanku, przy mogile 400 Polaków, zamordowanych przez niemieckich zbrodniarzy, harcerze ze Szczepu Alvarium ZHP zadawali pytanie związane z historią. Kolejnym zadaniem, z którym musieli sobie poradzić uczestnicy, było zorientowanie mapy i odpowiedź na kilka pytań o terenoznawstwo. Muszę przyznać, że to moje zadanie może nie dla wszystkich trudne, nie tyle sprawdziło ile na pewno czegoś młodych uczestników nauczyło. Dalej maszerując przez kolorujący się jesienną szatą brwileński las, piechurzy natknęli się na zakamuflowanego Leszka „Hetmana” Błaszczyka, otoczonego suto zastawionym stołem leśnych surwiwalowych suwenirów. Tu liczyła się wiedza o tym, co i jak można wykorzystać, aby przetrwać w dziczy bez telefonu po pomoc. Na ostatnim punkcie szlaku — grobie Polskiego Żołnierza Kampanii Wrzeżniowej — harcerze z drużyny ZHR Białe Wilki uczyli jak wiązać węzły. Taka sprawność pozwalała ocenić spryt zawodników. Rywalizacja urozmaiciła trasę rajdu, a przystanki okazały się sposobnością do odpoczynku, dla strudzonych marszem najmłodszych piechurów. Trzeba przyznać, że szczególnie dla nich, pokonanie dwunastokilometrowej trasy było sporą zaprawą. Ochoczo jednak przemierzali las, odpowiadali na pytania, a nawet z mżawką było im do twarzy. Zadowoleni i ciekawi wyników rywalizacji, docierali piechurzy na ognisko pod leśniczówką, gdzie czekał już brwileński leśniczy, gospodarz terenu Mariusz Downarowicz. Tu nadszedł czas na posiłek, podsumowanie imprezy i rozdanie nagród. Pierwsze i trzecie miejsce na podium wywalczyły drużyny ze Szkoły Podstawowej w Wyszynie, druga lokata przypadła drużynie wystawionej przez harcerzy z ZHP. Gratulujemy.
Zadanie z topografiiZadanie Surwiwal

Przechodząc do podziękowań, należy wspomnieć o tych niewymienionych z instytucji, którzy od lat pomagają, służą pomysłem i zarażają innych duchem współpracy, bądź co bądź służby. Wspomnę tu o Małgorzacie Turbaczewskiej (czuwającej nad zdrowiem uczestników), Ani Jarzyńskiej, Kasi Machnik, Tomku Jankowskim. Dziękujemy uczestnikom, którzy mimo porannego chłodu zdecydowali się ruszyć w las. Osobny ukłon należy się Michałowi Umińskiemu, który jak co roku ma przez rajd dużo pracy, i jak co roku jest to dobra robota. Nie zapominamy o harcerzach ZHP i ZHR, prowadzących konkurencję, o strażakach OSP Brwilno zabezpieczających trasę. Lasy Państwowe Nadleśnictwa Płock — fundator posiłku, Gmina Stara Biała — organizator formalny, fundator nagród (wraz z Zarządem Zespołu Mazowieckich Parków Krajobrazowych) i prowiantu na trasę. Tutaj podziękowania są kwestia formalną, a za ich treść służy nadzieja na dalszą współpracę i realizację wspólnych celów tychże instytucji.
Trasa rajdu - strażacy OSP Brwilno czuwają nad bezpieczeństwemVI Brwileńska Ostoja

Za rok prawdopodobnie rozszerzymy konkurencję o kolejne dwa przystanki z zadaniami, a mam nadzieję, trasę rajdu przyozdobią stosowne tablice informacyjne przy każdym z historycznych obiektów, obok nich miejsce zajmą przewodnicy opowiadający owe historie. Tutaj postawimy na edukacyjny charakter imprezy, by uczestnicy poznawali historię swej małej Ojczyzny.

Do zobaczenia za rok.