Na tropie historii - Gąbin, cmentarz wojenny

Autor: 

Majsterek

Wśród wielu małych odkryć, jakie dokonują się za sprawą naszych terenowych ekspedycji, ostatnimi czasy liczną grupę stanowią cmentarze z okresu pierwszej wojny światowej. Idąc za wskazówkami podpowiadanymi przez archiwalne mapy, za informacjami przekazywanymi przez napotkanych świadków mijających lat, i w końcu za intuicją, odnajdujemy kolejne miejsca o których teraźniejszość zdaje się zapominać. Tym sposobem na tradytorową mapę wciąż przybywa nowych punktów, a forum wzbogaca się o nową treść.Tak jest również w przypadku cmentarza w Gąbinie, położonego między dwoma innymi: katolickim i żydowskim. HETMAN i Fuchsi zwrócili uwagę na pozostawiony samemu sobie obszar, na którym spoczywać może ponad setka żołnierzy walczących po obu stronach frontu: Niemców i Rosjan, ale prawdopodobnie i Polaków, wcielanych przecież do obu armii. Datowanie obiektu to rok 1914, a więc okres wypierania Moskali przez żywioł niemiecki. Konieczne jest ustalenie możliwie dokładnej chronologi cmentarza oraz innych faktów związanych z tym miejscem. Posłużą temu prace dokumentacyjne, jakie TRADYTOR przeprowadzi w możliwie nieodległym terminie. Będzie to dokładny pomiar inwentaryzacyjny cmentarza oraz opis odnalezionych artefaktów. O stanie zachowania mogił zostanie poinformowany odpowiedni urząd. Wszelkie działania prowadzić będziemy w porozumieniu z gąbińskim magistratem.Mimo wszelkich historycznych okoliczności, które sprawy polskiej racji stanu dzieliły i dzielą od racji stanu Niemiec i Rosji, trzeba zwrócić uwagę na szacunek należny poległym i oddać temu miejscu spoczynku choć część należnej powagi. Nie do przyjęcia jest fakt dewastacji miejsc pochówku i temu ma przeciwdziałać planowana akcja. Trzeba też zwrócić uwagę, że ani Niemcy, ani Rosjanie nie byli na naszych ziemiach na spacerze, a I wojna była między innymi efektem geopolitycznego konfliktu o wpływy w tej części Europy. Konflikt ten po pewnej przerwie doprowadził do realizacji smutnego scenariusza II wojny i w efekcie upadku naszej państwowości na kolejne dziesiątki lat. Niech te pierwszowojenne cmentarze będą przede wszystkim świadectwem historii i przestrogą w dzisiejszych czasach, w których problem geopolityki wschodniej europy zdaje się powracać niczym bumerang.