Cmentarze pierwszowojenne w płockich Górach

Z pamiętników Marii Macieszyny, zapisane pod datą 16 czerwca 1918 roku."Byliśmy (...) w lesie królewskim w Górach... Przy wejściu do lasu królewskiego znajdują się dwa świadectwa wojny - dwa cmentarze. Jeden dla żołnierzy armii niemieckiej, drugi armii rosyjskiej. Postawiono na nich rodzaj pomników z pni sosnowych i gałęzi odpowiednio dobranych. Ponieważ robota jest bardzo dokładna i pomyślana jest dobrze, cmentarze te robią bardzo dobre wrażenie. Z prostych czerwonych pni sosnowych zbudowano, prostą, piękną i stylową rzecz."W latach 30-tch XX wieku zaznaczone są na mapie, ale już w 1941 roku niemieckie kartografia ich nie uwzględnia.Na wiosnę podejmiemy próby odnalezienia obu pierwszowojennych cemntarzy. Nie liczymy na to, że miejsca te będą czytelne i przypominały nekropolie. Głównym wyznacznikiem jest odpowiedź na pytanie, w którym miejscu się znajdują i czy dokonano ekshumacji.