Artykuły

Źródło świętego Rocha

Nie trzeba jechać do Sierpca czy Żurawina, aby poczuć moc  uzdrawiającej wody. W mojej gminie, we wsi Stara Biała, również znajduje się takie niezwykłe miejsce, nazywane przez okolicznych mieszkańców Źródłem św. Rocha. Wspomniany zdrój usytuowany jest na posesji pana Grzegorza Mielczarek. Początek historii cudownych uleczeń, sięga co najmniej XIX wieku. Po okolicy rozeszła się wieść, iż na małym pagórku, nieopodal rzeki Wierzbica, wybija woda, która swoją mocą uzdrawia chorych oraz strzeże ludzi i zwierzęta, przed wszelką zarazą. Mieszkańcy tłumnie zaczęli odwiedzać wzgórze, prosząc o łaski i zdrowie, zarówno dla siebie, jak i swojego inwentarza. Jak głosi legenda, ówczesny właściciel terenu, wielce poirytowany faktem, iż jego pole, na którym  znajduje się źródło, jest wiecznie niszczone przez przybywających pielgrzymów, postanowił zasypać zdrój. Podczas pracy zaczął tracić wzrok, najpierw na lewe, a następnie na prawe oko.

Autor: 

Michał "UBOOT" Umiński

Źródła w okresie okupacji hitlerowskiej 1939-1945

Źródła to mała wieś (licząca obecnie około 150 mieszkańców) leżąca na krańcu Gminy Tłuchowo, w powiecie lipnowskim. Każdego, kto tu przyjeżdża, zaraz na pierwszym skrzyżowaniu wita pomnik Wieczna cześć i chwała pomordowanym mieszkańcom Źródeł i okolic przez zbrodniarzy hitlerowskich w latach 1939-1945. Odwiedzając tutejszą kaplicę, (w której w każdą niedzielę odprawia się msza święta), można zobaczyć tablicę z napisem Ta ziemia pochłonęła naszych rodaków, 24 Polaków zamordowanych z rąk hitlerowców w dniach 19 IX – 12 X 1944r. Zwiedzającemu, który już wejdzie do kaplicy po lewej stronie ukazują się dwie duże tablice z nazwiskami 24 osób, których pochłonęła ta ziemia. Zbierającego w lecie jagody lub na jesieni grzyby wita w źródelskim lesie pomnik Tu zostali zamordowani przez hitlerowców…
Wszystkie te tablice i pomniki informują o jednym, o okrucieństwie okupanta, i o tym, że wędrujący stąpa po ziemi zroszonej krwią i łzami prawdziwych patriotów, którzy oddali za ojczyznę najwyższą cenę – swe życie.
Upalny i suchy sierpień zapisze się w historii, jako ostatni miesiąc pokoju w 1939 roku.

Autor: 

Michał Ziemiński

Grobowiec rodziny Thun w Koziebrodach

Od autora:

Po publikacji tegoż artykułu na stronie ” Tradytora”  w styczniu tegoż roku otrzymałem za pośrednictwem p. T. Wieteski drogą elektroniczną list od p. Krystyny Thun-Szretter z żądaniem sprostowania i uzupełnienia pewnych faktów biograficznych dotyczących przedstawicieli rodziny Thun pochowanych na tym cmentarzu. Czynię to z przyjemnością, ponieważ p. Thun-Szretter przekazała mi wiele nowych ciekawych informacji dotyczących tej rodziny.

dr  Jerzy  Borowski

Autor: 

dr Jerzy Borowski

Śmierć żołnierza

Zalesione zbocza nad Skrwą Prawą. W dole młyn wodny w Biskupicach. Słychać głośny odgłos pracującej turbiny. Szum spienionej wody. W pobliskiej skarpie zimorodki odchowały już młode. Siedzą teraz w grupce nad złomami wystających gałęzi i błyszczą granatem piór. Jeden z nich złowił właśnie kiełbika. Perkozy dwuczube dostojnie ślisgają się po rzecznym nurcie.  Nurkują spragnione jego tajemnic. Wrześniowy las powoli cichnie.Ten spokój jest jedynie pozorny. Na moście przewieszonym ponad rzekę obcy język okalecza sielski krajobraz pagórkowatej krainy. Ostre jak brzytwa zdania wrzynają się głębokimi nacięciami w powietrze.Ranią leciutkie powiewy wiatru upośledzając go. Dziurawią poranne słońce lufami automatów na wylot.

Autor: 

Sławko Gajewski

Strony