Artykuły

Spacer nad Skrwą i nie tylko

Zaduszki spędzone w terenie. Cztery tradytorowe dusze powędrowały szlakiem który wyznaczał się sam w trakcie wędrówki. Apetyt rósł w miarę jedzenia, a pogoda zdawała się kibicować w marszu. Sierpc powitaliśmy około 7.40 w składzie Julek, Zbyszek, i Ja; czekała tam na nas zawsze uśmiechnięta, nawet tak rano w niedziele Ania. 
Wędrówkę związaliśmy luźno z czerwonym szlakiem, który raczej kilkakrotnie przecinaliśmy niż przemierzaliśmy. Z dworca skierowaliśmy się najkrótszą drogą na Miłobędzyn, temat już dobrze znany, choć okryty dziś jesienną ciszą. Kompletny brak ruchu o tej porze, miejscowość zamarła w bezruchu. Jedynie wiaterek poruszający lekko bezlistne gałązki wierzb i kasztanowców budzi tu dzień. Niebawem skręciliśmy w kierunku Bledzewa, podziwiając z wysokich morenowych wzgórz krajobraz porannej mazowieckiej wsi, skąpany w szarawej mgiełce.

100 Bunkrów

100 Bunkrów

 Po 2 latach poszukiwań, kilometrach przebytych pieszo przez leśne ostępy, nadszedł dla nas dzień symboliczny.  Nierzadko w deszczu, pośród leśnej gęstwiny, dały się odnajdywać całkiem przypadkiem, lub wg przybliżonych namiarów.  Nieraz wyglądały spod śniegu, nieraz trzeba się było do nich dosłownie dokopać. Setka bunkrów wokół Płocka. To dużo?

Autor: 

Majsterek

Kępa Ośnicka- zapomniana wyspa

Kępa Ośnica to wyspa o powierzchni prawie 400 hektarów ( wraz z 226 ha wód płynących). 77 ha należy do prywatnego właściciela, a 316 ha (wraz z wodami płynącymi), do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Pozostałe 6 ha dróg należy do gminy Słupno . Jej wymiary to ok. 2,5 km długości i blisko 1 km szerokości. Przez wiele lat, całość funkcjonowała jako dwie wyspy- Ośnicka oraz Tokarska. Prawdopodobnie od samego początku był to jeden grunt, który ze względu na wysoki stan Wisły podzielił się na dwie, niezależne kępy. Zresztą podział ten przez wiele lat rodził same kłopoty, ze względu na fakt, że każda z kęp, należała do różnych gmin, część osób traktowało ją jaką jedną całość nazywając ją Kępą Ośnicką, inni zaś dzieli je na dwie części.

Autor: 

UBOOT

Echa wojny powracają

Mimo upływy kilkudziesięciu lat w miejscach bitew można znaleźć różne przedmioty.
Podczas prac poszukiwawczych do filmu ,,Echa wojny powracają" członek Stowarzyszenia Tradytor, który posługuje się nickiem Hetman znalazł zakopane przedmioty osobiste żołnierzy,z pola bitwy 1939 r w okolicach Płock. Przedmiotami tymi były:
Papierośnica,dwa medaliki,krzyżyk,moneta 50 gr, moneta 10 gr, guziki od munduru polskiego, guziki od munduru niemieckiego, łuski od karabinu mauser, dwie łyżki z platery.
Na jednej z łyżek jest wyryty napis: BANT.F a z drugiej strony cyfra 19. Okazało się że jest to łyżka żołnierza polskiego, który jest pochowany w zbiorowej mogile na Radziwiu jego nazwisko to Bant Ferdynand, kapral.

Autor: 

Hetman

Krochmalnia w Cieślnie

Budowę rozpoczęto w marcu 1912 roku, a 1 września tego samego roku została oddana do użytku. Była to jedna z dwóch krochmalni w kraju. Powstała ona staraniem dziedziców tych i okolicznych  ziem Zygmunta Cieślińskiego, rodziny Rościszewskich i rodziny Świętochowskich.

Autor: 

Arkadiusz Kozanecki

Strony