Rynna Janoszycka

Autor: 

Piotr Jarzyński

W krajobrazie płockiego skraju pojezierza wyróżnia się podłużne zagłębienie okraszone różnorodnością drobnych elementów krajobrazu. Mniejszymi i większymi stawami, moczarami, osuwiskami. Rynna Janoszycka, położona 12 km na północ od Płocka, rozciągająca się równoleżnikowo między Proboszczewicami a Brudzeniem Dużym to klasyczny przykład rynny subglacjalnej - formy terenu często występującej w północnej, pojeziernej części kraju. Powstała w stadiale głównym zlodowacenia Wisły.

Co oznaczają użyte terminy? Otóż stadiał to okres rozwoju lodowca wyróżniony w zlodowaceniu. Mamy również Interstadiały - okresy cieplejsze. Zlodowacenie Wisły to natomiast ostatnie ze zlodowaceń, które swym zasięgiem objęło terytorium dzisiejszej Polski. Warto tu podać przybliżony czas powstania form rzeźby, który odnosi się do okołopłockiej części pojezierza. Lądolód ustąpił stąd ok 20 tys. lat temu. (To dużo czy mało?) Wszystko co nas otacza jest więc dość młode w skali wieku Ziemi. Rynna subglacjalna to forma rzeźby polodowcowej, związana z erodującą siłą wód płynących pod lodem. Lodowiec w czasie nasuwania pozostawił głęboką rysę, która późnej, wraz z postępującym topnieniem, wykorzystywana była przez odpływające wody. Wody te spadając kanałami z wnętrza lodowca drążyły doły (eworsyjne), pogłębiając przy tym wyrytą bruzdę.

Tak założone zagłębienie zostało następnie zasypane resztkami lodu i gruzem niesionym przez wody roztopowe. Cały ten rumosz zabezpieczał rynnę przed zniszczeniem przez oscylujący jeszcze lądolód. Materiał ten zalegał rynnę na długo po wycofaniu się lodowca. Dopiero po ociepleniu klimatu, bryły lodu wytopiły się, pozostawiając w terenie znacznej głębokości zagłębienie.

Nierównomierne rozłożenie brył lodu w rynnie zainicjowało powstanie przegłębień i progów oddzielających je. Stąd rynna ma niejednostajny spadek, a w przegłębieniach powstały liczne stawy (jeziorka rynnowe).
Potężne rynny jeziorne występują w Polsce północnej. Tam też znajdziemy pokaźne jeziora rynnowe (Hańcza, Wigry, Jamno). Lodowiec na północy "stacjonował" dłużej, formy tam powstałe są więc młodsze, lepiej zachowane. Również większa intensywność topnienia lodowca wpłynąła na głębokość powstałych tam bruzd. Nasza rynna Janoszycka prezentuje opisane wyżej zjawiska w mniejszej skali, w pełni oddając ich przebieg.
Tak powstała forma została ogładzona w Holocenie (nasza epoka geologiczna). Młodsze osady przykryły te starsze - polodowcowe wypłycając znacznie zagłębienie. Pomiary geologiczne wskazują na całkowitą miąższość osadów poglacjalnych do 20m. Po holoceńskim retuszu zostało z tego średnio 10m głębokości względnej.

Dość już geografii książkowej, przejdźmy w "teren"
Całkowita długość rynny janoszyckiej dochodzi do 12km. Rozpoczyna się ona pod Trzebuniem, gdzie większy kanał inglacjalny schodził pod lodowiec. Jest tu płytka, stopniowo rozszerza się i pogłębia. Już na początku mamy dwa małe, podłużne przegłębienia, wypełnione wodą. Po nich następuje garb za którym rynna staje się głębsza. Zbocza dolinki urozmaicone są niewielkimi skarpami (efekty osunięć). Wraz z oczkami wodnymi i podmokłymi zaroślami komponuje się tu ciekawy krajobraz. Niestety, postępująca w ostatnich latach eutrofizacja przyczyniła się do zarastania drobnych zbiorników jak i zaniku fauny wodnej.
O ile sam zarys rynny jest prostoliniowy, to bieg zagłębień jest dosyć skomplikowany. Krętą doliną próbuje płynąć strumyk, ale przy małym spadku i niskich stanach wód jest to trudne. Pod Włoczewem rynna rozwidla się pozostawiając 10 metrowej wysokości pagór między odnogami. W obu lokowały się zbiorniki wodne. Odnoga południowa jest szersza, a jej płaskie dno stało się dogodne dla rozwoju wysokiego torfowiska. Spotkamy tu wiele ptaków gnieżdżących się w szuwarach, w tym dostojne bażanty. Z mokradeł, letnim wieczorem dobiega głośny rechot setek żab.
Kolejne oczka oddzielone są niewyraźnymi, zarośniętymi progami. W Karwosiekach nowych rynnę przecina droga, z której można obserwować ciekawy krajobraz. Na wysokości kaplicy w Karwosiekach znajduje się pierwszy większy staw. Łaczą się tu obie odnogi, a dolina jest dość wąska, lecz względnie głęboka. Dalej na zachód wypłyca się i rozszerza.

W Karwosiekach - Cholewicach możemy podziwiać jeden z ciekawszych Krajobrazów tej części Ziemi Płockiej. Rynna staje się tu wyraźnie szersza, bardziej płynnie łączy się krajobrazowo z przyległymi pagórkami. Na dnie krętej doliny znajduje się aż 8 większych stawów.

Nad największym, na północnym stoku sadowił się dwór (niegdyś szkoła podstawowa, wcześniej folwark). Piękne miejsce wybrał szlachcic zamieszkujący dwór. Do zabudowań gospodarczych, które zachowały się szczątkowo do dziś, przylega park podworski. Okazały, z dostojnymi klonami i jesionami, góruje nad rozległą, modrą taflą stawu. Nad doliną, na szczycie stodoły jednego z gospodarstw, na gnieździe siedzi bociek, wypatrując obiadu wśród podmokłych łąk.

 

Za Cholewicami wraz z rynną wkraczamy w obszar Brudzeńskiego Parku Krajobrazowego. Dolinka jest i szeroka (300m) i głęboka (12m). Pośród lasów znajdują się dwa największe jeziorka rynny (Józefowo).

Są one miejscem letniego wypoczynku okolicznej ludności. Na północnym, wysokim brzegu odsłaniają się osady budujące zbocza rynny. Są to luźne piaski dennej pokrywy morenowej, podlegające osypywaniu. Niewielki stożek usypiskowy stanowi namiastkę plaży dla wypoczywających. Wyżej, w głębi lasu lokowały się domki letniskowe.

Jeziora wypełniają misy między dwoma przegrodami. W tej części rynny odpływ jest na tyle ukształtowany, że nie pozwala jeziorom zarastać. Nadmiar materii organicznej odprowadza przepływający strumyk.
W ostatniej części, pod Janoszycami rynna pozornie zwęża się (max 75m). Zwiększenie względnej głębokości związane jest z erozją holoceńską. W rzeczywistości końcowy fragment jest cięgle rozwijającym się jarem, powstałym w ujściowej, szerokiej i ogładzonej części rynny. Płynący dnem strumyk odprowadza wodę z przyległych terenów, by znaleźć ujście w cieku wpadającym do Skrwy.

Źródła: 

M. Klimaszewski, Geomorfologia Ogólna

J. Kondracki, Geografia Fizyczna Polski