Śladami Jagiełło

Lasy lidzbarskie

Autor: 

andzia

Trzecia nad ranem o tej porze roku to już ciepły poranek, choć zazwyczaj przesypiany, nie tym razem... Ania, Zbyszek, Arek, Piotrek wybrali się do leżącego niedaleko, koło Żuromina – Lubowidza. Jest godzina 4.30, prostujemy nogi i od razu ruszamy, przed nami planowane 60 km. Na miły początek idziemy przez piękny las, między drzewami przebijają się promienie porannego słońca. Pogoda idealna, drzewa soczyście zielone. Wypatrujemy zwierzaków, a Zbyszek urozmaica wędrówkę legendami o wsiach, które będziemy niebawem mijać. Z opowiadań wynika, że przez każdą dróżkę, jezioro, czy wieś przechodził sam Władysław Jagiełło. W sumie nasz szlak można by nazwać „śladami Jagiełło” .Tylko że dziś naszym celem, zamiast Grunwaldu jest Lidzbark. Szybko docieramy do wsi Zieluń. Odwiedzamy miejsca pamięci, kościół. Ruszamy dalej do wsi Bryńsk. Nazwa pochodząca od słowa „bagna”(?), podobno rycerze, wracając z bitwy pod Grunwaldem, po bezcelowym przepłynięciu jeziora, powpadali w bagna i potopili się w nich.  Dzieje Lidzbarka dokładnie oddają zmienność losów ziem dzisiejszej północno-wschodniej Polski.  Tutaj zaczyna się rubież mazurska, tu graniczyły krzyżackie a później i pruskie terytoria. Miasto stało się polskie w 1410, faktycznie poddane Jagielle powróciło w zasięg słowiańszczyzny.Nie brak śladów historii w okolicznych borach. Jeszcze nad jeziorem Lidzbarskim, tuż przy czerwonym szlaku, natknęliśmy się na cmentarz wojenny, o bardzo różnorodnej, sądząc z tablicy informacyjnej, chronologii. Przyroda nie pozwala zająć się tu jednak zbyt odbiegłymi od niej tematami. Uwagę przykuwają sosny rezerwatu Klonowo, mogące śmiało konkurować gabarytami z ich górskim rodzeństwem. Bór iście przytłacza i zawstydza nas wędrowców, swą wiekową powagą. Dostojne, wysokie sosny przetykają rozłożyste korony zaprzyjaźnionych dębów. Przy pogodzie bezwietrznej czuć ciszę, nawet w środku dnia. Jedynie dzięcioł, nie zważa na podniosłość otaczającego nastroju i odzywa się swym stukotem,niestrudzenie wykuwając ptasi żywot.(ciąg dalszy i więcej zdjęć na forum)