Krochmalnia w Cieślnie

Autor: 

Arkadiusz Kozanecki

Budowę rozpoczęto w marcu 1912 roku, a 1 września tego samego roku została oddana do użytku. Była to jedna z dwóch krochmalni w kraju. Powstała ona staraniem dziedziców tych i okolicznych  ziem Zygmunta Cieślińskiego, rodziny Rościszewskich i rodziny Świętochowskich.

Do krochmalni zwożono ziemniaki z całej okolicy: gminy Brudzeń, Gozdowo, Mochowo, Tłuchowo. Wysypywano je do specjalnych piwnic, które znajdowały się poza budynkiem, gdzie następnie pod odpowiednim ciśnieniem wody przesyłano je pod ziemią do budynku. Następnie ziemniaki kierowano na specjalne tarki, które przecierały surowiec, następnie przez sita, odsysano wodę a pozostałe półprodukty suszono na płótnach. Napęd do pracy krochmali pochodził turbiny wodnej. Dzięki jej pracy większość domostw w okolicy wraz z kościołem w Bożewie oraz dworem w Kłobukowie miało światło. Praca w krochmalni trwała od września do marca i prowadzona była trybem trzy zmianowym po około 10 do 12 osób na zmianę. Dwie osoby na suszarni, jedna lub dwie do ważenia, kolejna w piwnicy, następna obsługiwała piec. W miejscu gdzie znajdowały się maszyny i tarki zawsze pracowały dwie osoby. Krochmal wyprodukowany w Cieślinie sprzedawano nie tylko w kraju, ale także eksportowano do Anglii. W okresie od kwietnia do września, kiedy niebyło surowca do przeróbki, trwały remonty i konserwacje.

Podczas drugiej wojny światowej, krochmalni nie tylko nie zniszczono, ale pozwolono jej dalej działać na dotychczasowych zasadach. Po wojnie budynki przeszły na Skarb Państwa. Kierownikiem zakładu (oprócz okupacji niemieckiej, kiedy kierował nią Niemiec), przez 47 lat, do 1953 roku, był ojciec mojej rozmówczyni, leciwej staruszki mieszkającej tuż obok fabryki. Niestety w 1953 roku, Jawidzyk, uległ śmiertelnemu wypadkowi podczas wypełniania swoich obowiązków służbowych. Kierownictwo nad krochmalnią, objął jego syn Jan, który nadzorował produkcję do końca lat 60- tych XX wieku. Ostatnim kierownikiem zakładu był pan Ortyl. W połowie lat 60- tych zakład poddano przeróbkom. W związku z powyższym turbinę jak i inne elementy napędzane wcześniej siłą wody, przerobiono na napęd elektryczny. Niestety  jego słabe natężenie, nie było  wstanie poradzić sobie z urządzeniami- suszarnią oraz tarkami. Remont trwał blisko 5 lat i krótko po jego zakończeniu, w 1970 roku, zakład zamknięto. W obecnej chwili budynek jest w prywatnych rękach.