Dom przedpogrzebowy w Sierpcu (nieistniejący).

Autor: 

Thomas

Do 2008 roku w Sierpcu, na nieco zapomnianym i odosobnionym kirkucie przy ul. Władysława Jagiełły w Sierpcu, znajdował się unikatowy w skali kraju, drewniany dom przedpogrzebowy. Zbudowany w 1928 roku wraz z innymi, niezachowanymi dziś budynkami, stanowił miejsce ostatniego pożegnania zmarłych, żydowskich mieszkańców miasta. W "Księdze Pamięci Gminy Sierpc" znajdujemy:"Zaułek ten prowadził na cmentarz żydowski. Tędy odprowadzano zmarłych w ich ostatnią drogę. W Sierpcu nie używano wózka. Ciała leżały na noszach, a nosze na plecach odprowadzających. Było przyjęte, że odprowadzający nie wracali z cmentarza tą samą drogą, którą przyszli [...]. W Sierpcu były dwa żydowskie cmentarze: stary i nowy, jeden przy drugim. Na starym leżeli w wiecznym spokoju poprzedni rabini Sierpca i paru ważnych cadyków [...]. Funkcję stróża na cmentarzu przed wojną pełnił Żyd, którego zwano Chaskiel'tie [...] mieszkał w małym domku koło cmentarza, przeznaczonym dla stróża". W jednym z opracowań można znaleźć informację, że obok domu pogrzebowego stał szereg innych budynków, wśród których był właśnie domek dla stróża. W fotograficznym dodatku do "Księgi Pamięci" znajduje się również zdjęcie podpisane - Dom pogrzebowy pozostał w całości na zrujnowanym cmentarzu. Dom przedpogrzebowy przedstawiony na fotografii znacznie różni się od istniejącego jeszcze niedawno budynku na cmentarzu w Sierpcu.Budynek przetrwał czasy wojny (co dziwne - oba cmentarze zrównano z ziemią i posiano na nich zboże).Drewniany dom był, odkąd pamiętam, zawsze w złym stanie. Około 10 lat temu, gdy odwiedzałem to miejsce, pamiętam istniejące wszystkie ściany i dach. Kolega, z którym odwiedziłem cmentarz, wspominał o drewnianej Gwieździe Dawida, która wisiała nad wejściem i dosyć niedawno została zerwana i wyrzucona. Ja już jej nie widziałem. Wewnątrz wisiały drewniane tablice, malowane na biało z czarnymi literami w języku hebrajskim, ich tekst przetłumaczył Jan Jagielski z ŻIHu:"To miejsce niech pocieszy Was z żałobnego opłakiwania Syjonu i Jerozolimy".Tablice w porę zostały zabrane z budynku i obecne zdeponowane są w Urzędzie Miasta Sierpca.Z roku na rok stan budynku pogarszał się. Rozebrano blaszany dach domu, kolejno wyrywano deski ze ścian. W końcu budynek zawalił się, a w 2009 roku nie było już śladu po żadnej desce, pozostała jedynie betonowa posadzka.Zastanawiać może fakt "ostania" się drewnianego budynku podczas zawieruchy wojennej i jego oryginalnego przeznaczenia. Budynek według mnie jest zbyt mały na dom pogrzebowy (jeśli w środku ustawiono trumnę, lub mary ze zmarłym, naokoło niego zmieściłoby się 10-15 osób). Oryginalnie drewniany budynek posiadał dwa wejścia (naprzeciw siebie).Na zdjęciu z "Księgi Pamięci" widzimy duży, murowany budynek - czym więc mógł on być? Sądząc po jego architekturze, mógł pełnić funkcję przechowywania wozu (wskazują na to dwa duże przeciwległe wejścia), ale jak czytamy w "Księdze Pamięci", wozów w Sierpcu nie używano. Fakt, że budynek przetrwał czasy wojny, wydaje się być rzeczą niesłychaną. Może budynek podczas wojny spełniał jakiś cel? Składzik? Stajnia? Szopa? (cmentarz zaorano i posiano zboże). Dziwi mnie jednak wybór Niemców - zburzono obszerny murowany budynek, a pozostawiono drewnianą szopę. Ciekawe jest, że w środku ostały się hebrajskie napisy i wspominana przez kolegę Gwiazda Dawida. Być może zaraz po wojnie Sierpecki Komitet Odbudowy Cmentarza (który zajął się w latach 50-tych tworzeniem lapidarium na kirkucie), podjął się zrekonstruowania wnętrza drewnianego budynku, przez dodanie napisów i Gwiazdy Dawida??Pozostaje nadal pytanie - czym był drewniany budynek, który przez nieuwagę władz, zniknął w przeciągu kilku lat z powierzchni cmentarza? Co na to historyczne źródła, które utwierdzają nas w przekonaniu, że ów drewniana konstrukcja, była Domem Przedpogrzebowym, co nie zgadza się z zapiskami Żydów, którzy przeżyli holocaust i spisali je w "Księdze Pamięci"?