O nas
Kontakt
Aktualności
Forum
Mapy
Galeria
Archiwum
Filmy
Publikacje
Polecamy
wtorek 11 grudzień 2018
Ostatnio na forum
Mapy
Mapa
Aktualności
Ślady obozu pracy w lesie koło Rydzewa (pow. sierpecki)

Ostatnio wybraliśmy się w lasy okolic Rydzewa w poszukiwaniu śladów grobów osób poległych podczas niewolniczej pracy przy kopaniu tutejszych umocnień. Lasy na odcinku 6km, od Rydzewa do Szczutowa rozcinają rowy przeciwpancerne oraz zygzakowate linie okopów. Prace ziemne wykonywane ręcznie na tak rozległym obszarze wymagały zaangażowania pokaźnej roboczej siły żywej. Niestety nie obyło się bez tragedii, niemieckiego bestialstwa i wynaturzeń godnych nadludzi zza Odry. W emocjonalnej rozmowie z najstarszą mieszkanką Rydzewa dowiedzieliśmy się, że ludzie kopiący rowy, zwożeni z najróżniejszych wsi Mazowsza, nie otrzymywali od swych katów pokarmu. Jedyne pożywienie uzyskiwali ci niewolnicy od miejscowych Polaków, co wiązało się z ryzykiem co najmniej włączenia w szereg przymusowych pracowników. Jako mała dziewczynka zanosiła zupę gotowaną z buraków ludziom na okopy. Nie obyło się bez ofiar. Właśnie jednego z grobów więźniów tego "obozu pracy" szukaliśmy.

Czytaj więcej...
Zbrodnie Niemców w lesie Brwilno pod Płockiem

Las brwileński był miejscem wielu zbrodni niemieckich, dotychczas tu niewspominanych, zapomnianych gdzieś w mrocznej historii XXw. Może się okazać, że trasę naszego corocznego rajdu będzie trzeba wydłużyć i uzupełnić. Mogiła jest bowiem miejscem największych ilościowo zbrodni, ale nie jedynym. Ustalenia dotąd prowadzone na forum Tradytora okazują się zupełnie niewystarczające, w świetle dokumentów IPN - Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Obszar z którego zwożono tu Polaków (i nie tylko) oraz skala niemieckich mordów sytuuje Brwilno w szeregu miejsc, gdzie polska krew lała się na miarę ludobójstwa. Podobnie jak w przypadku zbrodni w lasach pod Toruniem, Gniewkowem, Skrwilnem, Chojnicam o czym już była u nas mowa.

Czytaj więcej...
Jesienne lasy Skrwileńskie

Skrwilno - miejscowość na pograniczu Mazowsza i Ziemi Dobrzyńskiej - przywitało nas w niedzielny poranek gęstą mgłą. Niewiele myśląc ruszyliśmy na wyprawę w lasy okryte jesienną barwą. Wesoła drużyna złożyła się tym razem głównie z piechurów sierpeckiego klubu VELO w składzie siedmiu dusz. Ale to nie wszystko, dzielnie towarzyszyła nam czworonożna towarzyszka, której najmniej zaszkodziło 28 przebytych kilometrów. Po drodze odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc, w tym grodzisko ukryte pośród łąk okalających Jez. Skrwilno i szkółkę leśną koło Okalewa. Najwięcej był nam jednak łaskawy jesienny las. Nie tylko zaszczycił kolorowym krajobrazem, ale i łagodnym, ciepłym powietrzem. Niebawem wyszło słońce, mgły opadły i można się było cieszyć złotą jeszcze jesienią.

Czytaj więcej...
Dolina Drwęcy pieszo, rowerem lub kajakiem

Dolina Drwęcy to jednostka fizyczno-geograficzna rozcinająca Pojezierze Chełmińsko-Dobrzyńskie, stanowi oś hydrograficzną tego obszaru zbierając dopływy z przyległych moren ostatniego zlodowacenia. Charakterystyczna cechą krajobrazu, wynikającą z wielkiej skali odpływu wód topniejącego lodowca do pradrwęcy są rynny jeziorne, występujące równolegle do siebie a prostopadle do pradolliny, mieszczące ciągi jeziorne (Pojezierze Brodnickie). Sama dolina, dzięki wspomnianej skali odpływu, czyli dawnej erozji tworzy krajobraz żywiołowy, zróżnicowany, z wieloma elementami rzeźby fluwioglacjalnej (tj. wodnolodowcowej). Rozmiary doliny rzecznej głęboko wciętej w gliny poprzednich zlodowaceń, bogate w materiał piaszczysty i żwirowy serie osadów ją wyściełających dokumentują dużą dynamikę procesów jakie kształtowały tę krainę u zarania dziejów holocenu – naszej ciepłej, wcale nie długiej, jak dotąd „epoki”. Po tym ściśle formalnym wstępie, trzeba przyznać, że zarysowane właśnie czynniki przyrodnicze stworzyły skrawek świata, którego nie sposób pominąć w wyprawach pieszych czy rowerowych. Mamy tu bystrą rzekę Drwęcę z przyległymi, bogatymi przyrodniczo lasami i skupiskami jezior. Mamy wiele miejsc z niesamowitymi perspektywami do fotografii pejzażowej, gwarantowanych nie tylko przez zróżnicowany krajobraz, ale także przez kulturowe naleciałości właściwe terenom odwiecznych walk i odwiecznego pogranicza między Polską a Niemcami (Krzyżakami, Prusami, jeden czort). Mamy zatem również kawał ciekawej historii której tryby na jakiś czas się tu szczęśliwie zatrzymały, na naszą korzyść.

Czytaj więcej...
Tradytor 2018
Zespół administracyjny | Facebook